Bursztynowy Gryf dla wybitnego onkologa. Dr Krzysztof Adamowicz.

  • 3.10.2017, 13:16 (aktualizacja 03.10.2017 14:09)
  • Lilii Wilczyńska
Bursztynowy Gryf dla wybitnego onkologa. Dr Krzysztof Adamowicz.
Dr Krzysztof Adamowicz wybitny specjalista w dziedzinie onkologii klinicznej, inicjator powstania Poradni Onkologicznej w wejherowskim szpitalu został uhonorowany przez starostę Gabrielę Lisius "Bursztynowym Gryfem". To jedna z najbardziej prestiżowych nagród przyznawana przez powiat wejherowski.

Dr Krzysztof Adamowicz to nie tylko lekarz z zawodu, to człowiek, który pomaga z powołania. Jak piszą sami pacjenci "Leczy i przywraca nadzieję". A dowodem sympatii jest fakt, że trzykrotnie został uznany za najbardziej przyjaznego lekarza w rankingu Fundacji Onkologicznej "Alivia - Onkomapa". Uznanie wyjątkowe, tym bardziej, że został wyłoniony przez pacjentów na tle 2579 lekarzy z całej Polski.

"Dla mnie najważniejsi są moi chorzy i to w jaki sposób do nich podchodzę, w jaki sposób przebiega wizyta, to najważniejszy element mojej pracy zawodowej. Nie tylko jestem lekarzem, ale także psychoonnkologiem i podejście z natury psychologicznej do chorego jest bardzo istotne. Jeżeli ten aspekt jest doceniany przez pacjentów, to jest to najważniejsza nagroda w moim życiu u tej nagrodzie nic nie dorówna." - powiedział dr Krzysztof Adamowicz.

Dr Adamowicz doprowadził do powstania Poradni Onkologicznej w wejherowskim szpitalu im. Floriana Ceyjnowy. 

"Z roku na rok mamy coraz więcej chorych, coraz więcej rozbudowań i ciągle poszerzamy zakres świadczeń." - dodał dr Krzysztof Adamowicz.

Gala z okazji XIII Dni Kultury Powiatu Wejherowskiego była również okazją do wyróżnienia przez Starostę Wejherowskiego dr. Krzysztofa Adamowicza. Nagroda „Bursztynowy Gryf” została przyznana za pracę zawodową na rzecz mieszkańców Powiatu Wejherowskiego, życzliwość, empatię, budowanie dobrych relacji z pacjentami oraz działalność społeczną w zakresie profilaktyki chorób nowotworowych.


 

 

Lilii Wilczyńska
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (10)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Monika
Monika 3.11.2018, 20:31
Pani Joanno,

Prosiłam doktora Adamowicza o prywatną, odpłatną wizytę...bezskutecznie. Mama wielokrotnie była przewożona przez nas lub pogotowie do szpitala. Skoro odpisała pani na forum, pewnie sama zetknęła się z chorobą nowotworową i wie jaki ma przebieg oraz to jak wielogodzinne wyczekiwanie na wizytę w gdańskim WCO są wyczerpujące dla pacjentów. Wyznaczone godziny przyjęć to fikcja.
Co do programów klinicznych, oczywiście znam ich przebieg. Tu bardziej miałam na myśli zaproponowanie przez lekarza z tzw. open mind jakiejkolwiek alternatywy, wskazania drogi...
Co do rzekomego oczerniania wg pani w internecie, to jest to jedynie wyrażenie prawdziwej opinii na podstawie własnych doświadczeń.
Podtrzymuję swoje stanowisko w sprawie, a rozmawiać z panem doktorem próbowałam podczas leczenia mamy, teraz już nie zamierzam...
Joanna
Joanna 9.11.2018, 07:06
Oczywiście, że odmówił płatnej wizyty. Pracuje jako lekarz w ramach ubezpieczenia NFZ i jako taki udziela porad. Nie pracuje prywatnie, wiec jak ma udzielić prywatnej wizyty. Poza tym nigdy nie odmówił wizyty na NFZ nikomu zatem Pani tez pewnie nie odmówił, a w zasadzie to Pani mamie. Przyjęcie rodziny bez chorego to już duży ukłon dla rodziny. Co miała wnieść prywatna wizyta? Jak miała Pani pytania do kogoś kto zleci terapie niekonwencjonalne to zawsze pozostaje Pan Ziemba.
Joanna
Joanna 27.05.2018, 20:07
Pani Moniko. Jak Pani sobie wyobraża leczenie bez chorego w gabinecie? Na odległość? Też współczuję straty, ale chyba nie rozumie Pani tej choroby. Logiczne jest, mechanik nie naprawi samochodu nie widząc go, a lekarz nie pomoże nie badając chorego. Tak trudno Pani to zrozumieć? A co Pani zrobiła dla Mamy? Tak trudno było zamówić Pani przewóz medyczny i dostarczyć Ją do szpitala, wezwać lekarza rodzinnego, czy pogotowie? Tak się robi. Z tego co wiem to badania kliniczne nie są dostępne we wszystkich wskazaniach. W niektórych badaniach chory w ramieniu kontrolnym dostaje placebo, czyli nic. Czy Pani wolała, żeby Mama była leczona placebo? Proszę przyjść i porozmawiać z doktorem osobiście, a nie oczerniać Go w internecie. Nigdy nikomu nie odmówił, więc pewnie i Pani nie odmówi. Skoro dostał taką nagrodę to znaczy, że pomaga ludziom.
Monika
Monika 15.05.2018, 16:40
Tez uważam, ze nagroda dla dr Adamowicza to nieporozumienie. Lekarz ten leczył niestety krotko moją mamę. Gdy ona nie mogła pojawiać się na wizytach, jeździłam ja. Pytałam o jakiekolwiek możliwości leczenia, programy kliniczne, w odpowiedzi słyszałam tylko „muszę zobaczyć pacjenta”. Zero empatii i wyjścia poza schematy narzucone przez NFZ, bo jak sam doktor mówi „schematy ułatwiają mu życie”. Nie polecam nikomu zetknięcia się z tak oschłym i rutynowym lekarzem.
Verum
Verum 16.05.2018, 07:55
A jak sobie to wyobrażasz, żeby leczyć bez pacjenta??? Rozumiem żal po stracie mamy, ale Twój osąd jest niesłuszny i w moim odczuciu dalece niesprawiedliwy. Ja bardzo polecam dr. Adamowicza i pozdrawiam.
Verum
Verum 7.10.2017, 00:49
Wspamialy lekarz.
anonim
anonim 4.10.2017, 23:33
Ta nagroda dla tego lekarza to jakaś kpina. nie pozdrawiam
G.Sz
G.Sz 4.10.2017, 18:17
Ja również jestem pacjentką dr. Krzysztofa Adamowicza. Dziękuję za troskę, opiekę, wyrozumiałość i nadzieję. Dziękuję, za "przywrócenie mnie do życia". Tacy lekarze jak On, zdarzają się tylko w filmach!
sad1
sad1 4.10.2017, 16:48
To wszystko prawda, sama jestem doktora pacjentką i przekonałam się że nie muszę jego leczenia konsultować z innymi lekarzami, jak to często niestety bywa .To dzięki temu właśnie doktorowi żyje i ciągle mam drogę leczenia, leczę się się u niego od początku 2015 kiedy to przeszłam od innych lekarzy Można Mu zaufać w zupełności . Panie doktorze Adamowicz bardzo dziękuje.
AMURTCZEW
AMURTCZEW 7.12.2018, 22:06
Potwierdzam te słowa. Miałem do czynienia z różnymi ośrodkami onkologicznymi i tutaj dopiero poznałem Pana doktora Adamowicza, człowieka oddanego całym sercem dla pacjenta. Nigdy nie pozostawił postawionego pytania bez profesjonalnej odpowiedzi. Jestem równiez pacjentem od 2 lat. Dziękuję za wszystko co Pan dla mnie zrobił.

Pozostałe