Nie dokarmiać dzikich zwierząt. Przychodzą po resztki jedzenia...

  • 01.02.2019, 11:53 (aktualizacja 01.02.2019, 11:56)
  • SM Wejherowo
Nie dokarmiać dzikich zwierząt. Przychodzą po resztki jedzenia... SM Wejherowo
Od kilkunastu dni na wejherowskich osiedlach pojawiają się dzikie zwierzęta. Na osiedle Kaszubskie regularnie przychodzi lis.

Zaniepokojeni mieszkańcy alarmują Straż Miejska. Boją się rudego zwierza, bo ten dziwnie wygląda i może być chory na wściekliźnie. Jednak ten strach jest przedwczesny. Na przełomie stycznia i lutego u lisów trawa cieczka, podobnie jak u psów. Lisy w tym okresie  mają większą śmiałość i odwagę. Ponadto przychodzą miejsca w których regularnie wystawiane są resztki jedzenia lub pokarm dla bezdomnych kotów. Lecz nic nadzwyczajnego się nie dzieje i zagrożenia póki co, dla ludzi nie ma. Ponadto lisy są zwierzętami wszystkożernymi Jednak nie powinny być dokarmiane przez  ludzi.

Podobna sytuacja ma miejsce na osiedlu Harcerskim. Już trzy razy w krótkich okresach czasu  pojawił się tam dzik. Po penetracji śmietników wraca do miejsca swojego bytowania-lasu. Tak było też  przed czteroma laty, gdy na ulicę Necla  regularnie w samo południe przychodziły dziki,   bo mieszkańcy przez okna wyrzucali im żywność. Była to nie lada atrakcja , głównie dla dzieci. Po zaprzestaniu dokarmiania-dziki z osiedla się wyniosły. Natomiast 01 lutego  2019 roku na ulicy Nowowiejskiego pojawił się ranny  jenot. Powiadomiona o zdarzeniu Straż Miejska wezwała na miejsce pracowników Schroniska z Dąbrówki, gdyż drapieżnik miał problemy z poruszaniem się. Jenot trafił do Schroniska dla Zwierząt w Dąbrówce.

SM Wejherowo

Zdjęcia (3)

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe