Przestraszona dziewczynka błąkała się po Wejherowie. Matka nie widziała w tym nic dziwnego...?

  • 19.08.2020, 12:43 (aktualizacja 02.09.2020, 13:41)
  • SM Wejherowo / redakcja
Przestraszona dziewczynka błąkała się po Wejherowie. Matka nie widziała w tym nic dziwnego...? Zdjęcie poglądowe ze strony www.pixabay.com
Niedawno informowaliśmy o 5 -letnim chłopcu, który w piżamie spacerował po Redzie. Matka o nocnym wyjściu chłopca dowiedziała się od policji, która zapukała do drzwi. Podobna sytuacja zdarzyła się w Wejherowie, tyle, że w ciągu dnia. Przestraszona 4-latka błąkała się po ulicy Puckiej. Przypadkowa kobieta zaprowadziła dziewczynkę do straży miejskiej. Po kilkugodzinnych poszukiwaniach odnaleziono matkę, która była w domu i... zdaję się nie zauważyła zaginięcia córki!

W poniedziałek 17 sierpnia  około godziny 10:45  mieszkanka Redy przyprowadziła do straży miejskiej czteroletnią dziewczynkę. Zdezorientowana i zagubiona dziewczynka chodziła po ulicy Puckiej. Dziecko było przestraszone i zamknięte w sobie. Po półgodzinnej rozmowie, powiązanej z zabawianiem dziecka oraz braku zawiadomienia o jego zaginięciu, tymczasowa opiekunka wraz z pracownicą administracyjną straży oraz funkcjonariuszem wyszli w miasto. W pewnym momencie dziewczynka wskazała jedną z bram wejściowych na podwórko, gdzie prawdopodobnie mieszka. Tam też udał się funkcjonariusz straży miejskiej. W domu zastał matkę dziecka. Kobieta nie potrafiła racjonalnie wytłumaczyć, w jakich okolicznościach dziecko wyszło z domu. Bytnością dziecka w mieście nie była też specjalnie zszokowana. Teraz w sprawie trwają czynności wyjaśniające. Sytuację  rodzinną zbadają również powiadomione przez straż miejską służby opieki społecznej.

 

SM Wejherowo / redakcja

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe